Obserwatorzy

10 sie 2013

Duży projekt Denko ;)

Cześć Dziewczyny :)
Dziś przychodzę do was z dużym projektem denko, trochę sie tego uzbierało, ale to i tak nie wszystko, wybrałam tylko niektóre opakowania, aby ten wpis nie był zbyt długi :)
Miałyście może niektóre z tych kosmetyków?
Jak wam sie one sprawdziły? Chętnie poczytam w komentarzach wasze opinie :)


1. Eveline Slim 3D serum wyszczuplające- jestem bardzo zadowolona z tego produktu, zawsze kupuje go na wakacjach ponieważ daje efekt chłodzący, zimą zaś wybieram ten sam produkt w wersji grzejącej :)

2. Eveline slim 3D peeling antycellulitowy- fajnie peelinguje, pobudza krążenie itp ale efektów antycellulitowych nie zauważyłam :)


1. Szampon Timotei 2in1 do włosów brązowych- Bardzo fajny szampon, super pachnie, ale juz ponownie go nie kupie ponieważ przerzucam sie na całkowicie inna pielęgnację włosów :)

2. Suchy szampon ISANA - mój ulubieniec, kupiłam juz kolejne opakowanie ;D

3. Żel pod prysznic EUBIONA - bardzo fajny ziołowy zapach, dobrze się pieni itp 


1. Balsam do Ciała Garnier 5% urea - idealny na zimę, super nawilża, wydajny, i w promocji można go dość tanio kupić

2. Lakier do włosów farbowanych Pantene - Lakier jak lakier, dla mnie wszystkie są takie same

3. Ziaja Activ antyperspirant- do niedawna mój ulubieniec, ale moja skóra chyba sie do niego przyzwyczaiła i nie działał juz tak dobrze, takiego teraz używam rexony, ale za jakiś czas dalej do niego wróce

4. Zmywacz do paznokci z Tesco - To samo co w przypadku lakieru do włosów, nie widzę różnicy czy kupie z tesco, biedronki czy lidla :) ważne aby zmywał lakier :)


1. Tonik do twarzy Garnier - fajny produkt, super zapach, ale raczej nie kupie ponownie

2. Szampon koloryzujący z Garniera Color & Shine, kolor 5,35 czekolada - to juz moje któreś z kolei opakowanie, fajnie kryje moje włosy, są one błyszczące, no i nie zawiera amoniaku :)

3. Ziaja krem bionawilżający do cery tłustej z białą herbatą - Mój KWC, kupuje go od kilku lat, mojej cerze on bardzo pasuje i nie mam zamiaru go zmieniac :)


1. Podkład L'oreal True Match - Bardzo go lubiłam, mój ulubieniec zaraz po Revlon colorstay, takie cięzkie podkłady stosuje tylko na jesień, zimę i wczesną wiosnę :)

2. Puder sypki L'oreal True match - fajny ale bez szału...

3. Jedwab do włosów Marion - stosowałam go tylko na koncowki, fajnie je wygładzał

4. Błyszczyk nieznanej firmy- kolor miał super, ale z trwałością kiepsko :)

5. Szminka Golden Rose nr 142 - Mój ulubiony kolor na każda porę roku :)


1,2 Odżywki Eveline diamentowa i 8w1 - KWC, dużo dzięki niej zawdzięczam, moje paznokcie są mocne i długie :)

3. Ados, odżywka przyspieszająca wzrost paznokci- totalna klapa, jak widać nawet nie zuzyłam do końca, szybko zgestniała i brak efektów..

4,5 - dwa kolorowe lakiery do paznokci


To tyle zużyć :) Mam nadzieję ze was nie zanudziłam :)


Przypominam o moim rozdaniu:






Pozdrawiam

xoxo Fashion and Cosmetics


7 sie 2013

Nowa współpraca, Pachnąca kraina.

Cześć :)
Mam dziś dla was prezentacje kosmetyków jakie dostałam do testów od firmy Pachnąca Kraina.
A oto kilka informacji o firmie:

Bezpośredni import z Syrii, Maroka, Egiptu, Jemenu itp. - tylko od zaufanych wytwórców, znajomych, osoby polecone lub posiadające rekomendacje na terenie Europy lub posiadający certyfikaty z krajów Unii Europejskiej. W wielu przypadkach są to moje własne odkrycia np. sklep perfumiarzy w Egipcie, którzy zajmują się swoim fachem od 12 pokoleń ! W obecnych czasach jest to dla nas nie do pomyślenia, aby ktoś wytwarzał produkt przez tyle lat ! Jednak przed wojną często spotkać można było zawody wykonywane z pokolenia na pokolenie i to w tym samym miejscu. Tak na prawdę to doświadczenie w swym rzemiośle czyni z wykonawcy mistrza. I to samo odnosi się do arabskich wytwórców kosmetyków naturalnych – wybieram tylko tych, którzy zajmują się tym od pokoleń i mają w tym temacie ogromne doświadczenie.

Produkty importowane są do Polski w opakowaniach zbiorczych po kilka litrów lub kilogramów. Dopiero w gabinecie w sterylnych warunkach są przepakowywane do pojemników atestowanych, dopuszczonych do przechowywania leków, więc o dużej czystości materiału. Oleje przelewane są do butelek szklanych importowanych z francuskiej i hiszpańskiej huty szkła (z powodu ich doskonałej jakości i czystości materiału). Glinki, ałuny, susze itp przepakowywane są do foli dopuszczonej do przechowywania żywności. 

Ponieważ kosmetyki importowane są z krajów arabskich, w których nie rzadko odbywają się działania wojenne zastrzegam sobie prawo, że może zabraknąć jakiegoś kosmetyku i albo doślę go w późniejszym terminie lub zostanie za brak kosmetyku zwrócona za niego kwota pieniężna. Ewentualnie na życzenie klienta zostanie wysłany inny kosmetyk (zamiennie).


Do testów dostałam:

MASŁO SHEA AFRYKA

ORIENTALNE PERFUMY - EGIPSKIE NOCE


SZAMPON RUMIANKOWY



Za niedługo ukaże się recenzja tych kosmetyków :)


Teraz zapraszam was na ich stronę internetowa :)






Przypominam o moim rozdaniu:






Pozdrawiam

xoxo Fashion and Cosmetics